Współzawodnictwo grupowe stanowi z reguły ważny czynnik wychowawczy

W takim współzawodnictwie jednostka nie stawia sobie indywidualnych celów. Uczestniczy w osiąganiu celów zbiorowych, których realizacja pociąga za sobą korzyści dla co najmniej kilku uczniów z klasy lub szkoły. Dzięki takiemu współzawodnictwu uczeń przekonuje się z czasem, że działanie w odosobnieniu jest w wielu przypadkach mniej efektywne niż osiąganie celów na drodze współdziałania i współpracy. Współzawodnictwo grupowe bowiem jako przeciwieństwo współzawodnictwa indywidualnego stwarza warunki, sprzyjające aktywizacji uczniów pod względem ich współżycia i współdziałania. Nie wyklucza bynajmniej działań antagonistycznych, lecz przeciwnie wyzwala w uczniach pragnienie własnego sukcesu jako grupy i pragnienie porażki tych, z którymi oni współzawodniczą. Zaspokajanie owych pragnień przeżywają uczniowie jako nagrodę za poniesiony przez siebie trud i wysiłek. Niezaspokojenie natomiast tych pragnień może być odczute przez nich jako kara. O ile „nagroda” z reguły stanowi czynnik pobudzający do dalszego wysiłku, o tyle „kara” może być powodem zniechęcenia, urazów i rozczarowań. Pod tym względem współzawodnictwo grupowe „dzieli” swe ujemne strony ze współzawodnictwem indywidualnym. Zapobiec temu całkowicie nie sposób. Można natomiast znacznie zmniejszyć poczucie poniesionej klęski w grupie poprzez wyznaczenie kilku miejsc pierwszych, drugich, trzecich itp. W ten sposób żadna z rywalizujących grup nie powinna doznać druzgocącej porażki, a jedynie uczucia pewnego „niedosytu”, pobudzającego raczej do dalszego działania niż wstrzymującego przed podejmowaniem nowych działań.

Cześć, mam na imię Henryk i od wielu lat jestem ojcem. Moja żona namówiła mnie, abym założył tego bloga i dzielić się z wami swoją wiedzą, którą posiadam 🙂 Zapraszam Cię do miłej lektury mojego bloga!