Przeszkodą w dyskusji może być fakt wyciągania przez uczniów błędnych i szkodliwych społecznie wniosków

Czy wówczas dyskusję należy zupełnie zdyskredytować, rezygnując z niej całkowicie? Zrezygnowanie z dyskusji nawet wtedy, gdy nie przynosi spodziewanych rezultatów oznaczałoby niedocenianie jej jako środka wychowawczego. Trzeba pamiętać, że nie ma metod, które zawsze działałyby bezbłędnie. Każda metoda wychowawcza jest w gruncie rzeczy tylko narzędziem w rękach wychowawcy. Skuteczność jej zależy w głównej mierze od tego, kto posługuje się tym narzędziem. Sama metoda jako narzędzie pracy jest na pewno ważna, ale nie ona decyduje o wynikach; decyduje o tym nauczyciel. Sztuki dyskutowania trzeba się uczyć. Nic dziwnego zatem, że pierwsze dyskusje z reguły zawodzą. Z drugiej strony, jeśli dyskusja ma być swobodna i szczera ma prawo od czasu do czasu nie udać się. Na podstawie tego, co wyżej powiedziano, można z całą pewnością stwierdzić, że posługiwanie się dyskusją jako środkiem wychowawczym wymaga odpowiedniej wprawy i wielu doświadczeń ze strony nauczyciela. Skuteczne zastosowanie dyskusji w klasie szkolnej jest więc sprawą realną, trzeba tylko chcieć nauczyć się posługiwania się nią. Trud, jaki nauczyciel wkłada w opanowanie umiejętności efektywnego posługiwania się dyskusją, wynagrodzą wyniki, jakie dzięki niej osiągnie.

Cześć, mam na imię Henryk i od wielu lat jestem ojcem. Moja żona namówiła mnie, abym założył tego bloga i dzielić się z wami swoją wiedzą, którą posiadam 🙂 Zapraszam Cię do miłej lektury mojego bloga!