Powyższe niebezpieczeństwo jest źródłem dalszych trudności w klasie

Sprzyja wzajemnej rywalizacji między zespołami. Rywalizacja z wychowawczego punktu widzenia (o czym będzie szerzej mowa w rozdziale poświęconym współzawodnictwu i współdziałaniu w klasie szkolnej) jest raczej zjawiskiem szkodliwym, zwłaszcza zaś gdy jest to rywalizacja między jednostkami lub grupami o prymat w klasie. Rywalizacja taka daje szansę „wygrania” najwyżej jednej grupie, zamiast umożliwić zwycięstwo co najmniej kilku czy nawet
wszystkim grupom w klasie. Rywalizacja wzmaga stosunki antagonistyczne, zniechęca niektóre zespoły do dalszej pracy, rodzi wzajemną nieufność i podejrzliwość, uczy wreszcie radowania się z cudzych niepowodzeń oraz sugeruje własną, osobistą korzyść jako najwyższy sprawdzian jakichkolwiek wartości. Rywalizacja stwarza również dogodne warunki dla przeradzania się poszczególnych grup w „paczki”. Nazwą tą określane bywają grupy, w których członkowie współżyją i współpracują w izolacji od reszty klasy. Otaczają się tajemnicą i są mało podatne na wpływy innych zespołów, jak również na wpływy swych przełożonych. Poza tym stanowią czynnik utrudniający procesy integrujące klasę i uznawane są powszechnie za przejaw destruktywny w życiu klasy. „Przynależność do „paczek” stwarza bowiem podstawy do wytwarzania się elitaryzmu i snobizmu niektórych grup społecznych, rozwija separatyzm zamiast solidarności i poczucia wspólnoty, kultywuje ciasny prywatyzm i zawęża horyzonty społeczne zamiast je rozszerzać”1. Powstawaniu „paczek” można zapobiec poprzez stopniowe scalanie poszczególnych grup. Scalaniu takiemu sprzyja rodzaj podjętej przez grupy działalności oraz swoiste pojmowanie istoty powierzanych im zadań. Polega to na tym, że grupę czyni się odpowiedzialną przede wszystkim nie tyle za wykonanie określonej czynności, ile za jej zorganizowanie. We wszystkich sygnalizowanych wyżej formach działalności grupowej można znaleźć miejsce na współpracę międzygrupową. Chodzi o to, aby dzieci możliwie wcześnie dostrzegały potrzebę takiej współpracy i przekonały się o wspólnych korzyściach z tego wynikających.

Cześć, mam na imię Henryk i od wielu lat jestem ojcem. Moja żona namówiła mnie, abym założył tego bloga i dzielić się z wami swoją wiedzą, którą posiadam 🙂 Zapraszam Cię do miłej lektury mojego bloga!