Niewłaściwe stosunki interpersonalne wśród grona nauczycielskiego

Niektórzy tłumaczą to odrębnymi zupełnie potrzebami, jakie przejawiają oni w swym ogólnym postępowaniu. Na przykład młodzi nauczyciele przysposabiają się do założenia własnej rodziny, czynią starania o mieszkanie, dopiero zaczynają samodzielne życie. Nierzadko zajęci są już wychowywaniem własnych dzieci, poza tym powodowani ambicją zawodową starają się dopełnić swoje wykształcenie itp. Natomiast nauczyciele starsi mają w zasadzie tego rodzaju potrzeby już dawo zaspokojone. Pragną czegoś innego, np. osiągnięcia pełnej dojrzałości obywatelskiej i podejmowania społecznej odpowiedzialności. Zajmują się kształceniem własnych dzieci i przygotowywaniem ich do samodzielnego życia. Przystosowują się do psychicznych zmian, jakie zachodzą u nich pod wpływem coraz bardziej podeszłego wieku, a także do starzejących się swoich rodziców. Różnice istniejące w zakresie zaspokajania różnych potrzeb młodszych i starszych nauczycieli stanowią tylko jedną z możliwych przyczyn występujących między nimi zadrażnień i konfliktów. Inną przyczyną może być ich stosunek wobec uczniów i dyrekcji szkoły. Nauczyciel młodszy szuka z reguły uznania u swoich uczniów środkami wręcz niepedagogicznymi. Jest dla nich zbyt surowy lub zbyt im pobłaża. Taka jego postawa nie podoba się starszym nauczycielom, niejednokrotnie denerwuje ich i niepokoi. Nauczyciel rozpoczynający dopiero swoją pracę, szukający jednocześnie uznania zawodowego, może okazać się nadto gorliwym w jej wykonywaniu lub też przesadnie zabiegać o dobrą opinię u dyrekcji szkoły. W takim przypadku zjednuje sobie dyrekcję, lecz nadal nie cieszy się uznaniem wśród grona nauczycielskiego.

Cześć, mam na imię Henryk i od wielu lat jestem ojcem. Moja żona namówiła mnie, abym założył tego bloga i dzielić się z wami swoją wiedzą, którą posiadam 🙂 Zapraszam Cię do miłej lektury mojego bloga!