Nie wolno nauczycielowi zapominać, że stanowi on swoistego rodzaju indywidualność

W końcu bardziej może zadecydować o swoich sukcesach pedagogicznych niż dostosowywanie się „na siłę” do pewnych narzuconych mu odgórnie wzorów. Chodzi o to, aby nie zaprzepaszczał on tego, co jest w nim indywidualne i niepowtarzalne. Słowem, ma pozostawać sobą i jednocześnie próbować stosować możliwie najlepsze metody nauczania i wychowania, przystosowując je do własnych możliwości i warunków, w jakich pracuje. W gruncie rzeczy bowiem jak na razie nie wiemy, w którym miejscu dokładnie i bezbłędnie przebiega granica między dobrym i złym nauczycielem. (W związku z tym niektórzy psychologowie radzą mówić raczej o „lepszych” lub „gorszych” nauczycielach, aby podkreślić dynamiczność i elastyczność ich zachowań). Jeśli rzeczywiście nie znamy gotowych wzorów takiego nauczyciela, z którym wszyscy nauczyciele mogliby identyfikować się i na nim polegać, więc pozostaje nam jedynie dążyć do coraz lepszej organizacji pracy i życia uczniów, jak również do pogłębiania własnej postawy ideowo-społecznej oraz wzbogacania swojego poziomu wiedzy i myślenia. Nie bez znaczenia jest również ciągłe uświadamianie sobie występowania różnych czynników utrudniających owe dążenia. Sama świadomość o istnieniu tych czynników znacznie dopomaga w ich przezwyciężaniu, a tym samym w zabezpieczaniu się przed ewentualnymi deformacjami psychicznymi, tak szkodliwymi jak już wiemy przy wykonywaniu zawodu nauczycielskiego.

Cześć, mam na imię Henryk i od wielu lat jestem ojcem. Moja żona namówiła mnie, abym założył tego bloga i dzielić się z wami swoją wiedzą, którą posiadam 🙂 Zapraszam Cię do miłej lektury mojego bloga!