Granice poznawcze obserwacji

Obserwacja nie jest metodą naukową, na której można bezwzględnie polegać. Cechują ją różne ograniczenia pod względem możliwości poznawczych. Ograniczenia takie są wprawdzie związane z każdą metodą naukową. W przypadku jednak obserwacji są one szczególnego rodzaju. Wywodzą się zwłaszcza stąd, że badacz, posługujący się obserwacją, wpływa w sposób istotny na jej wartość. Każdą technikę obserwacyjną należy przeto oceniać zawsze w ścisłym kontekście z osobistymi zdolnościami danego obserwatora. Na dowód tego wystarczy uświadomienie sobie faktu, że ludzie zazwyczaj wierzą w to, co widzą, a z drugiej strony widzą niejednokrotnie to, w co chcieliby uwierzyć1. Ponadto niemal każda jednostka jest przekonana o obiektywności dokonanych przez siebie obserwacji. Nie usiłuje głębiej „dochodzić” pewnych faktów i zjawisk uznając je za oczywiste, gdy w istocie rzeczy takimi nie są i być nie muszą. Postępują tak w szczególności ci, którym zdaje się, że już wszystko wiedzą. Na takiej zasadzie święciła przez wieki tryumfy teoria geocentryczna, której bezzasadność udowodnił wielki polski astronom Mikołaj Kopernik i która mimo to przez długi czas nadal trwała w świadomości wielu ludzi. Błędy, jakie popełniamy w obserwacji, mogą być różnego rodzaju. Zwrócę uwagę tylko na niektóre z nich. Nagminnie spotykanym błędem w obserwacji jest powierzchowność stronniczość spostrzeżeń ze strony obserwatora. W życiu szkolnym może to przejawiać się m.in. w tym że, nauczyciel: Dokonuje selekcji obserwowanych faktów zgodnie z przyjętym z góry założeniem, które pragnie udowodnić. Pomija celowo fakty, świadczące przeciwko temu założeniu, np. usiłując wykazać, że klasa jest mało „zgrana” będzie odnotowywał przeważnie zachowania się uczniów, które nie są charakterystyczne dla spoistości klasy.

Cześć, mam na imię Henryk i od wielu lat jestem ojcem. Moja żona namówiła mnie, abym założył tego bloga i dzielić się z wami swoją wiedzą, którą posiadam 🙂 Zapraszam Cię do miłej lektury mojego bloga!